Jesienna depresja chyba i mnie dopadła, a dwója z chemii nie pomaga.
Liceum miało być najlepszym okresem w moim życiu, jednak nigdy jeszcze nie czułam się taka samotna jak dziś.
Czy to możliwe że chandra przechodzi z człowieka na człowieka?
Jeśli tak, to wiele by to wyjaśniało.
jesień jest, chandra się rozprzestrzenia
OdpowiedzUsuńNie jesteś jedyna. Co prawda młoda jestem, ale ducha mam chyba po prababci i sama wizja życia mnie przeraża.
OdpowiedzUsuńChemia chyba nikomu nie przysparza powodów do szczęścia. Przynajmniej nie mi ani ludziom z mojego otoczenia.
OdpowiedzUsuńSwoją drogą to też czuję się strasznie samotna będąc w nowej szkole wśród zupełnie nowych i nieznanych mi ludzi, ale to dopiero początek! Rozumie, że chandra i tak dalej, ale poczekaj trochę. Początki zawsze bywają trudne. Potem jakoś leci. :)
Większość osób twierdzi,że liceum to inne życie.Pierwsze miłości,szalone wycieczki i Bóg wie co jeszcze,jak dotąd nic mi się z tej listy nie wydarzyło a mam za sobą rok LO.Chociaż kiedy wyszłam z gimnazjum miałam takie same oczekiwania jak Ty.Teraz mam tylko jedno.Liceum niczym mnie nowym nie zaskoczyło.
OdpowiedzUsuńJeżeli Ci to pomoże,to również dostałam dwóje;)
Moje oceny też zabijają mój życiowy optymizm. Jesień taka jest, ni z tego ni z owego pojawia się chandra. Liceum uczy dorosłego życia a one trochę takie jest - samotne.
OdpowiedzUsuńLiceum jest rzeczywiście nieciekawe pod względem ocen - sama postawiłam sobie cele na ten rok i teraz (po zaledwie dwóch miesiącach) stwierdzam, że to "za wysokie progi na moje nogi". A szkoda...
OdpowiedzUsuńNominowałam Cię do zabawy 11 pytań ;)
OdpowiedzUsuńDobra, kurczę, nominowałam Cię ... ale nie bij ! :) Ja następna o.o
OdpowiedzUsuńciesz sięmałych z rzweczy :d zawsze lepsza 2 niż 1, czyż nie? :>
OdpowiedzUsuńczy potrafie, to mało powiedziane... po prostu zaczynam je dostrzegać.
Potem pójdziesz na studia i prawdopodobnie docenisz okres liceum...
OdpowiedzUsuń