A więc wtorek. Nic nie jest dalej tak jak powinno. Niedopowiedzenia, wyrzuty sumienia krzyczą. Bliskość - dalekość. Jak to sprecyzować? Nie lubię tego.
Mam nadzieję, że nie pozwiesz mnie za ten komentarz o prawa autorskie.
Ach, ten wtorek! Nie lubię i lubię. Gdyby niepiękna ocena z WOK'u, to byłoby świetnie. A co do bliskości, ja tak wolę taką bardziej, hm, zmysłową. Ale przyjacielską nie pogardzę.
Tak, na tym polega sens życia. Ja dwie matmy mam w piątki, niestety. Ogółem, życie byłoby przyjemniejsze bez matematyki :) Mi się zdarza coraz częściej, szczególnie w moje rówieśniczki. ;>
Dobrze że na razie jest tak jak być powinno ;)
OdpowiedzUsuńA więc wtorek. Nic nie jest dalej tak jak powinno.
OdpowiedzUsuńNiedopowiedzenia, wyrzuty sumienia krzyczą.
Bliskość - dalekość. Jak to sprecyzować? Nie lubię tego.
Mam nadzieję, że nie pozwiesz mnie za ten komentarz o prawa autorskie.
Wtorek ? Nie, dzisiaj jest jeden z najgorszych dni mojego życia.
OdpowiedzUsuńjasne, pewne i stabilne sytuacje są najlepsze. :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńjak bylo tka jak powinno to tylko sie cieszyc
OdpowiedzUsuńAch, ten wtorek! Nie lubię i lubię. Gdyby niepiękna ocena z WOK'u, to byłoby świetnie. A co do bliskości, ja tak wolę taką bardziej, hm, zmysłową. Ale przyjacielską nie pogardzę.
OdpowiedzUsuńTak, na tym polega sens życia. Ja dwie matmy mam w piątki, niestety. Ogółem, życie byłoby przyjemniejsze bez matematyki :) Mi się zdarza coraz częściej, szczególnie w moje rówieśniczki. ;>
OdpowiedzUsuńTak. Albo te malutkie co skaczą pod nogami x.x
OdpowiedzUsuńOj tak ;> Zapowiada się ciekawie. Ale od początku - imię ?
OdpowiedzUsuńWyrzuty sumienia dla samej siebie sprawiają zawsze potworny ból.
OdpowiedzUsuńMarcela / Marcysia / Cyzia. Milej :3 Skąd jesteś, Aniu ?
OdpowiedzUsuńTak szczerze to nie wiem o co chodzi, ale... chodzi o chłopaka? Z którym co takiego Cię łączy?
OdpowiedzUsuńAkurat Warszawa. Mała miejscowość ? :>
OdpowiedzUsuńJa byłam z młodszą siostrą, koleżankami i ich rodzeństwem. Ja chcę kuzynów !:>
OdpowiedzUsuńTak, słyszałam. Ojej, chciałabym tam mieszkać ! :)
Właśnie. A nie, jak masz tylko jedną małą kuzynkę, a reszta to po Polsce się wala :D
OdpowiedzUsuńTak, byleby daleko od Dużego Miasta. Wolę małe miasteczka.
Hm, wolę jednak jesień. W lato jest jak dla mnie za ciepło. A podczas jesieni mam urodziny i jest ... kolorowo. Tak, to smutne. Bardzo smutne,
OdpowiedzUsuńWiem. Dlatego je lubie. Wolę spokój od ruchu ulicznego pod oknem.
To świetnie, że wszystko układa się po Twojej myśli.
OdpowiedzUsuń