wtorek, 30 października 2012

13.

A więc wtorek. Wreszcie było tak jak być powinno.
Bez niedopowiedzeń, bez wyrzutów sumienia do samej siebie.
Bliskość czysto przyjacielska. Lubię to.

18 komentarzy:

  1. Dobrze że na razie jest tak jak być powinno ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A więc wtorek. Nic nie jest dalej tak jak powinno.
    Niedopowiedzenia, wyrzuty sumienia krzyczą.
    Bliskość - dalekość. Jak to sprecyzować? Nie lubię tego.

    Mam nadzieję, że nie pozwiesz mnie za ten komentarz o prawa autorskie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wtorek ? Nie, dzisiaj jest jeden z najgorszych dni mojego życia.

    OdpowiedzUsuń
  4. jasne, pewne i stabilne sytuacje są najlepsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. jak bylo tka jak powinno to tylko sie cieszyc

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, ten wtorek! Nie lubię i lubię. Gdyby niepiękna ocena z WOK'u, to byłoby świetnie. A co do bliskości, ja tak wolę taką bardziej, hm, zmysłową. Ale przyjacielską nie pogardzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, na tym polega sens życia. Ja dwie matmy mam w piątki, niestety. Ogółem, życie byłoby przyjemniejsze bez matematyki :) Mi się zdarza coraz częściej, szczególnie w moje rówieśniczki. ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak. Albo te malutkie co skaczą pod nogami x.x

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tak ;> Zapowiada się ciekawie. Ale od początku - imię ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyrzuty sumienia dla samej siebie sprawiają zawsze potworny ból.

    OdpowiedzUsuń
  12. Marcela / Marcysia / Cyzia. Milej :3 Skąd jesteś, Aniu ?

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak szczerze to nie wiem o co chodzi, ale... chodzi o chłopaka? Z którym co takiego Cię łączy?

    OdpowiedzUsuń
  14. Akurat Warszawa. Mała miejscowość ? :>

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja byłam z młodszą siostrą, koleżankami i ich rodzeństwem. Ja chcę kuzynów !:>
    Tak, słyszałam. Ojej, chciałabym tam mieszkać ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie. A nie, jak masz tylko jedną małą kuzynkę, a reszta to po Polsce się wala :D

    Tak, byleby daleko od Dużego Miasta. Wolę małe miasteczka.

    OdpowiedzUsuń
  17. Hm, wolę jednak jesień. W lato jest jak dla mnie za ciepło. A podczas jesieni mam urodziny i jest ... kolorowo. Tak, to smutne. Bardzo smutne,

    Wiem. Dlatego je lubie. Wolę spokój od ruchu ulicznego pod oknem.

    OdpowiedzUsuń
  18. To świetnie, że wszystko układa się po Twojej myśli.

    OdpowiedzUsuń