czwartek, 22 listopada 2012

Uśmiechem do mnie mów.

Nowy kolor włosów po dwóch dniach nieobecności w szkole to za dużo.
Wyglądam koszmarnie, jak jakaś zmora. Średni brąz miał być a moje kochane włosy są praktycznie CZARNE! Od razu stwierdziłam, że przez najbliższy miesiąc będę musiała unikać mojego ulubionego kolegi, żeby się mnie przypadkiem nie wystraszył. Los chciał inaczej i chyba muszę mu za to podziękować. Spotkałam go jeszcze przed pierwszą lekcją w szatni. Dosłownie zderzyliśmy się w drzwiach.
Był lekko zszokowany jak mnie zobaczył nie powiem, że nie. Zapytałam czy jest aż tak źle, odpowiedział że nie, że jest po prostu inaczej. Podniósł plecak i dodał że wyglądam "pięknie jak zawsze".
Do tej pory jak o tym pomyślę to aż mnie nosi ze szczęścia. Mam świetny humor i ciągle się uśmiecham ( jak akurat nie patrzę w lustro bo wtedy nie jest mi do śmiechu.) Nie spodziewałam się takiej reakcji, a jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

15 komentarzy:

  1. Zawsze boję się zmiany koloru, bo ZAWSZE wyjdzie nie tak jak trzeba. A jeszcze bardziej boję się tego, jak będę wyglądać za tydzień/miesiąc. Chrzanić odrosty, to tam nic. Problemem jest to, że kolor wypłukuje mi się plackami. Wyglądam jak krowa milka. Kooooszmar. A co do brązów (średnich, czekoladowych, trufli, bla bla) - zawsze wychodzą czarne. Chyba, że na platynę się je nakłada. Ale tego nie wiem. Platyną nigdy nie byłam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj platyną nie będę :P Zaklinam się :P
    Może dwadzieścia to niewiele, ale dwudziestolatek może być dojrzalszy niż niejedna czterdziestka. Problem w tym, że mam wrażenie, że nie wszyscy to rozumieją.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno nie wyglądasz tak źle. :) Gdyby było inaczej nie usłyszałabyś tego komplementu. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Więc jednak świat nie jest do końca taki straszny ;). Czasami warto się "poświęcić". Kolega widać bardzo milusi. Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  5. średnie brązy tak wychodzą:)
    no no to ciesz się
    !;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja koleżanka miała to samo, też strasznie narzekała, ale potem zeszło.
    Właśnie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Jak to później czytałam to się sama uśmiechnełam. : )
    Ty uśmiechaj się cały czas. : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się! Czyżby to nasz Kubuś ? :) Ja niestety jestem blondynką. Wolałabym mieć brązowe włosy!

    Co do Twojego komentarza, powiem, że z W. się nie poprawia, wręcz przeciwnie. Jest jeszcze gorzej, a to za sprawą pewnej "miłej" koleżanki. Nie powiem, nie przypadła mi ona do gustu. Taka wytapetowana, pusta lala. Zresztą, jak wszystkie nowe koleżanki W. Ciekawe tylko, co ona zrobi kiedy one ją zostawią ? Pewnie pójdzie do mnie, ale wiesz, wtedy to może być już za późno .. Myślisz,że jej nie mówiłam? Wiele razy! Ale do niej nie dociera. Uważa, że przesadzam. Ja nie wiem, ale nie chcę jej stracić. Wie o mnie wszystko i tak naprawdę jest jedną z nielicznych osób które tak naprawdę mnie znają.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miło usłyszeć coś takiego ;) Jak ja się przefarbowałam, to wszyscy też strasznie się dziwili, ale w tym momencie, po roku twierdzą już, że nie potrafią sobie mnie w innym kolorze wyobrazić. Że ten pasuje jak ulał ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, jeju, tak się cieszę ! I jak, serio AŻ TAK zszokowany był ? *.*

    Nie robię nic innego od pół roku. Liczę, że się opamięta. Ale nadzieja matką głupich ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, to wspaniale! Pewnie byłaś bardzo zadowolona !

    Tak, szkoda, że o mnie zapomniała ...

    OdpowiedzUsuń
  11. farba po kilku myciach trochę ci się rozjaśni - wiem z własnego doświadczenia :)
    a co do tego "kolegi" - hmm, ja na twoim miejscu też bym cały czas to wspomniała z uśmiechem na ustach, ot tyle.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie dziwię się ...
    Wiem. I tego jestem pewna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Za jakiś czas farba się spłucze i tyle zostanie z intensywnej czerni.
    No proszę, pięknie jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałabym takie coś usłyszeć :]

    OdpowiedzUsuń
  15. miło z jego strony i na pewno zaowocowało to uśmiechem na Twojej twarzy;) ja nigdy nie farbowałam włosów i chyba nie zamierzam.

    OdpowiedzUsuń